|
R E K L A M A

Grzebią w maszynie

Jednostka Marsylska to jedno z „kultowych” dzieł Le Corbusiera, traktowane jako manifest jego poglądów na nowoczesne budownictwo mieszkaniowe, kwintesencja tego, co określał mianem „maszyny do mieszkania”. Choć od samego początku pod jej adresem padło tyleż samo pochwał, co słów ostrej krytyki, po ponad sześćdziesięciu latach od powstania nadal fascynuje architektów i projektantów. Należą do nich bracia Ronan i Erwan Bouroullec, którzy stanęli przed szansą zaprojektowania na nowo wnętrz jednego z mieszkań w słynnej Unité d’Habitation. Efekty ich pracy można będzie oglądać od 17 lipca do 15 sierpnia 2010 r.
Aranżując wnętrze, bracia Bouroullec zestawili obiekty z kilku swoich kolekcji, wybierając je tak, by uszanować ducha modernistycznej prostoty i minimalizmu, który charakteryzował oryginalnie urządzone mieszkania w Jednostce.
Oto jak projektanci opisują swoją interwencję: „Wszystko zaczęło się na początku roku, kiedy Jasper Morrison zapoznał nas z właścicielami jednego z mieszkań marsylskiej Cité radieuse. Apartament 50 to nie muzeum – to zamieszkana przestrzeń, którą po prostu przemodelowaliśmy na pewien czas. Zdecydowaliśmy się zastosować wybrane obiekty z naszych kolekcji, które – jak się okazało – świetnie pasują zarówno do modernistycznego wnętrza, jak i sposobu życia właścicieli tego mieszkania.
Ponieważ chcieliśmy nawiązać do oryginalnych mebli zaprojektowany przez Charlotte Perriand i Jeana Prouvé, sięgnęliśmy po naszą kolekcję SteelWood dla firmy Magis, na którą składają się stół, krzesła i system półek. Pamiętając zaś o tym, że Le Corbusier lubował się w gobelinach, umieściliśmy na ścianie obiekt z serii Clouds (zaprojektowany dla firmy Kvadrat). Całości dopełnia dywan Zip (dla Vitry) oraz dwie ostatnio zaprojektowane przez nas lampy: Lampalumina (dla Bitossi) i LightHouse (Established & Sons and Venini).
Cité Radieuse Unité d’habitation Le Corbusier Appartement 50, 5ème rue 280 boulevard Michelet, Marseille








|
autor: ds
|
data publikacji: 2010-06-16
|
|