W najbliższy piątek, 11 czerwca 2010 r., otwarcie mistrzostw świata w piłce nożnej. Jak przygotowali się do nich gospodarze? Prezentowaliśmy już nowy stadion w Kapsztadzie, na którym odbędzie się min. jeden z meczy półfinału. Dziś czas na obiekt, który będzie areną dwóch najważniejszych spotkań: meczu otwarcia i finałowego.
Kompleks Soccer City w Johannesburgu został zaprojektowany przez pracownię Boogertman Urban Edge + Partners we współpracy z międzynarodowym biurem specjalizującym się w realizacji obiektów sportowych – Populous. Nie był jednak budowany od podstaw – powstał na bazie betonowej konstrukcji pozostałej po dawnym stadionie wzniesionym w połowie lat 80-tych. Stadion mieści trzy kondygnacje trybun, na których zasiąść może 88,5 tysiąca widzów. Inspiracją dla jego formy i kolorystyki było tradycyjne afrykańskie naczynie – tykwa.
Boogertman Urban Edge + Partners oraz Populous:
Usunęliśmy ponad 120 tysięcy metrów sześciennych ziemi, wylaliśmy 80 tysięcy metrów sześciennych betonu, położyliśmy 9 tysięcy ton stali zbrojeniowej i 8 tysięcy ton stali konstrukcyjnej. Dodając do tego dobrą i funkcjonalną architekturę udało się nam przekształcić Soccer City w jeden z najbardziej imponujących i najlepiej wyposażonych stadionów na świecie.
Wykorzystaliśmy pozostałe po poprzednim obiekcie betonowe profile konstrukcyjne na dwóch pierwszych poziomach, a nad nimi nadbudowaliśmy trzecią kondygnację. Istniejąca struktura została przebudowana, żeby poprawić widoczność i komfort kibiców. Na wszystkie poziomy dostać się można betonową rampą zintegrowaną z fasadą „tykwy”. Oprócz tego, wprowadzono windy i klatki schodowe, w tym osobne piony komunikacyjne przeznaczone dla VIP-ów.
Fasada stadionu wykonana jest z żelbetowych paneli w ośmiu różnych kolorach i o dwóch różnych fakturach nawiązujących się do odcieni i faktury tykwy. Jej powierzchnia perforowana jest otworami i szklanymi panelami tworzącymi na niej charakterystyczny wzór, który w pełni podziwiać można nocą, kiedy stadion jest podświetlony od środka. Pierścień stadionu przecięty jest dziesięcioma wertykalnymi szczelinami, które pokrywają się z osiami geograficznymi dziewięciu pozostałych stadionów, które gościć będą mecze oraz stadionem w Berlinie. To symboliczne połączenie wskazywać ma grającym w tych obiektach drużynom drogę do finału.
Stadion nakryty jest dachem z podwójnej membrany. Wewnętrzna wykonana została z PTFE (teflonu) w kolorze zbliżonym do lokalnego odcienia piasku i podwieszona do potężnej kratownicy. Na wierzchu tej kratownicy umieszczono dodatkową, perforowaną membranę.
W nowej konstrukcji – podobnie jak w tej sprzed 30 lat – dominuje beton i stal. Wybór materiałów z jednej strony podyktowany był chęcią dostosowania się do zastanej struktury, z drugiej – możliwością pozyskania ich z lokalnych źródeł, co umożliwiło zredukowanie kosztów i czasu potrzebnego na budowę stadionu.
Pomysłów na formę stadionu nawiązującą do tradycji Johannesburga lub oddającej ducha Afryki było wiele. Źródłem inspiracji były między innymi kopalnie, mapa kontynentu afrykańskiego czy w końcu kwiat protei królewskiej, który widnieje w godle Republiki Południowej Afryki. Ostatecznie stanęło na tykwie, która została uznana za przedmiot jednoznacznie kojarzący się z Afryką, bo niespotykany nigdzie indziej na świecie. Tykwa symbolizuje więc nie tylko RPA, ale kulturalny tygiel całego kontynentu afrykańskiego.
Zobacz prezentację stadionu w Johannesburgu