|
R E K L A M A

Barok XXI wieku

W dzisiejszych mobilnych czasach drugim domem dla wielu ludzi stają się hotele. Problem w tym, że nawet te luksusowe są w większości tak podobne i uniwersalne, że aż nudne. By nie odstraszać bardziej konserwatywnych klientów, właściciele decydują się na powszechnie akceptowalną estetykę, bez ekscesów i prowokacji. A przecież kolejnym znakiem naszych czasów jest ciągła pogoń za nowymi doznaniami, silnymi emocjami, walka z przeciętnością i chęć wyróżniania się z tzw. szarego tłumu. Design i architektura wnętrz świetnie się do tego nadają. I nie ma obaw, że prowokacyjny wystrój zniechęci klientów. Zwłaszcza, jeżeli pod projektem pojawia się nazwisko Marcela Wandersa.
Wanders – jeden z najbardziej znanych współczesnych holenderskich projektantów – słynie z sięgania po niestandardowe, kontrowersyjne rozwiązania. Nie inaczej jest w przypadku jednego z jego najnowszych projektów – wnętrz hotelu Kameha Grand Bonn, którego otwarcie zapowiedziano na jesień tego roku. Będzie to luksusowy obiekt, którego twórcy mają ambicje wyznaczania nowych standardów stylu życia i prowadzenia biznesu.
Kameha Grand Hotel jest oddalony o kilka minut drogi od centrum Bonn i położony nad brzegiem Renu, wśród wzgórz Siebengebirge. Jego masywna bryła o krzywoliniowej formie i wielkiej, przeszklonej fasadzie, wyraźnie odcina się na tle krajobrazu. Hotel ma być nie tylko ekskluzywną „noclegownią”, ale też główną atrakcją architektoniczną miasta, miejscem spotkań i zabawy zarówno dla gości, jak i lokalnej społeczności. Będą się tam również odbywać konferencje, koncerty, pokazy mody i uroczyste gale wręczania prestiżowych nagród. W zamierzeniu inwestora, Kameha Grand Bonn ma być jednym z najbardziej innowacyjnych hoteli w Niemczech.
W nowoczesnym hotelu płynnie przenikają się praca, spotkania zawodowe i osobiste, relaks i zabawa. Każdej z tej aktywności trzeba zapewnić odpowiednią oprawę i warunki, łącząc pełną życia i napięcia atmosferę biznesu z rozpoznawalnym stylem, intymnością i poczuciem ekskluzywności. Projektując wnętrza Kameha Grand Bonn, Wanders odrzucił klasyczny „styl hotelowy”, traktując wnętrza budynku jak wielkie dzieło sztuki. „Typowe hotele biznesowe są niezwykle poważne i praktyczne, utylitarne i śmiertelnie nudne. Tymczasem hotele, nawet biznesowe, powinny być ekscytujące, działać na gości stymulująco i inspirująco, powinny oferować wysoki standard i korespondować ze stylem życia niebanalnych ludzi. Kameha Grand Bonn jest miejscem pełnym niespodzianek i energii, to miejsce, które jest sexy i cool”. A jego znakiem rozpoznawczym jest wyolbrzymienie i estetyczna przesada, czasem na granicy karykatury.
Podstawowym założeniem Kameha Grand Bonn jest zaspokajanie indywidualnych potrzeb i odpowiadanie różnym preferencjom i oczekiwaniom gości. Dlatego Marcel Wanders zróżnicował wystrój pokoi. Do wyboru jest między innymi „pokój pracoholika” wyposażony we wszystkie niezbędne sprzęty biurowe, jak fax, drukarka, projektor i wydzielona część dla spotkań biznesowych oraz „apartament damski” zaprojektowany specjalne z myślą o businesswomen, które często podróżują. Można w nim znaleźć dobrze oświetloną toaletkę, kosmetyki i kobiece magazyny, a we wnętrzu dominują delikatne kolory i rozproszone światło. W „apartamencie gier” z kolei goście mają do dyspozycji takie atrakcje, jak tarcza do gry w rzutki, zestaw do mini golfa i stół do bilardu.
Najbardziej atrakcyjne jest jednak wnętrze hotelowego lobby. Chcąc podzielić je na kilka bardziej intymnych stref, a jednocześnie umożliwić okazjonalne korzystanie z całej imponującej przestrzeni, Wanders zdecydował się na stworzenie mniejszych, „pokoi”, których przegrody można w każdej chwili usunąć. Dzięki odpowiedniemu wykorzystaniu światła i tkanin, które „spływają” z sufitu, z morza intensywnego życia wydzielił prywatne „wyspy spotkań”. W części wspólnej hotelu w całej krasie objawia się bogactwo dekoracji, przepych i absolutny brak umiaru, które zdecydowanie wykraczają poza modny ostatnio we wnętrzach styl fusion, stając się współczesną wersją baroku i sprawiając, że goście mogą poczuć się jak w surrealistycznej bajce. Olbrzymie żyrandole, gigantyczny stół do bilardu dla ponad 11 osób i przestylizowane krzesła wprowadzają element zabawy i są wyraźnym puszczeniem oka do gości. A dla tych, którzy potrzebują chwili wytchnienia od nadmiaru wizualnych wrażeń, ukojeniem będzie roztaczający się za wielkimi oknami krajobraz nadreńskich wzgórz.
Kameha Grand Bonn należy do sieci Luxury Hospitality & Entertainment Group (LH&E), której baza znajduje się w Szwajcarii i która skupia luksusowe hotele, rezydencje, kurorty i restauracje na całym świecie. Hotel w Bonn ma sprawić, że miasto stanie się ważnym punktem na mapie biznesowej Niemiec oraz miejscem prestiżowych wydarzeń, dorównując na tym polu Monachium, Hamburgowi i Berlinowi.







|