|
R E K L A M A

Spór o Ronchamp

Realizacja Renzo Piano w Ronchamp staje pod znakiem zapytania. Powodem jest spór pomiędzy dwoma instytucjami związanymi z Le Corbusierem. Jedna z nich, Association Euvre Notre Dame du Haut - właściciel gruntów, na których umieszczona jest kaplica w Ronchamp, zaprosiła go, aby zaprojektował wokół niej nowy kompleks zakonny. Fondation le Corbusier, która opiekuje się dziedzictwem Le Corbusiera, koncepcja interwencji Piano niezbyt się spodobała. Od jakiegoś czasu fundacja intensywnie zabiega o wpisanie kaplicy w Ronchamp na listę dziedzictwa światowego UNESCO. Dyrektor fundacji Michel Richard twierdzi, że projekt Piano radykalnie zmieni urbanistykę okolicy. Poza tym, według niego, nowe budynki będą za blisko kaplicy i niekorzystnie zmienią jej kontekst architektoniczny.
Co Piano chce zrobić w Ronchamp? Jego projekt wykorzystuje położenie kaplicy na wzgórzu. Budynki, które mają ją otaczać zostały umieszczone poniżej, w rytmicznych odstępach od siebie. Byłyby częściowo wbudowane we wzgórze, a efekt integralności z otoczeniem potęgowałyby zielone dachy. Ponadto Piano chciałby rozmieścić na całym wzgórzu dodatkowych 800 iglastych i liściastych drzew.
Piano docenia wagę dzieła francuskiego modernisty. "To najbardziej poetycki budynek Corbusiera" - mówi Piano. Dodaje jednak, że "został zaprojektowany jako miejsce kultu, nie tylko rzeźba. Jest dowodem na to, że świecka osoba może stworzyć miejsce religijne".
Fundacja uważa jednak, że to, co może być zakonem dziś, jutro zamieni się w coś innego. Kto da im gwarancję, że będzie inaczej. "Nie jesteśmy do końca przekonani o konieczności powstania budynków dla zakonu i tego, że powinny być tak blisko kaplicy. Nie mamy żadnej gwarancji, że konwent pozostanie konwentem przez kolejne pokolenia i boimy się, że to może być wykorzystane w przyszłości na przykład w charakterze restauracji" - mówi dyrektor fundacji le Corbusier.
Dyrektor Stowarzyszenia, Jean-Francois Mathey, syn Francois Mathey, który zatrudnił Corbusiera do budowy kaplicy uważa, że właśnie po to powstają budynki dla zakonów, żeby ustrzec to miejsce przez postępującą komercjalizacją. W Ronchamp pojawia się coraz więcej turystów, którzy przelewają się przez kaplicę, a obecność zakonnic może spowodować, że miejsce to stanie się zakątkiem ciszy i modlitwy. Piano spotkał się już kilka razy z władzami Fundacji, po to by przedstawić szczegółowo swoją architektoniczno - krajobrazową wizję. Większość spraw została dogadana, kwestią sporną pozostaje jedynie zbyt mała odległość budynków Piano od kaplicy.
Piano twierdzi, że na projekcie w Ronchamp zależy mu wyjątkowo. Faktycznie musi tak być, ponieważ jest to najmniejsza realizacja jego biura, a jej budżet jest bardzo niski. Nie podjąłbym się tego, gdyby nie pasja – mówi Piano. Czy Fundacja da się przekonać włoskiemu architektowi? Ministerstwo już zaakceptowało plany budowy, teraz ostateczna decyzja w jej rękach. Ma do wyboru albo drogę sądową, albo udzielenie błogosławieństwa Piano.
Aleksandra Jach









|