Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Ostrzelane wieżowce

 

Czas czytania: ~2 min


XnguU0xiuBNt1S1vcwERK5cnkLhA96YBWJla6JgTKwx8KVVZJEAidRStVBGm_kontrapunkt.jpg
Władzom Warszawy chcą kolejnych wieżowców przy ul. Emilii Plater, w sąsiedztwie hotelu Mariott i planowanego wieżowca Lilium Zahy Hadid. Wykonanie projektu koncepcyjnego zagospodarowania tej wartościowej działki w centrum miasta powierzono krakowskiej pracowni Kontrapunkt V-projekt. Ich propozycja ulokowania tam dwóch najwyższych w Polsce biurowców – Porta Varsovia – otrzymała wstępną akceptację Zarządu Mienia Stołecznego Miasta Warszawy. Projekt, przygotowany przez biuro architektoniczne Kontrapunkt V-projekt we współpracy ze Spółką Artystyczną Mirek Ostrowski, zakłada wzniesienie na działce, którą obecnie zajmuje liceum im. Hoffmanowej, dwóch wysokościowców, łączących funkcje biurowe i mieszkalne. Oba miałyby 230 metrów wysokości, a ich łączna powierzchnia użytkowa to prawie 135 tysięcy m². Porta Varsovia, jak nazwa wskazuje, miałaby być bramą – łącznikiem między dawną architekturą pobliskiego kościoła św. Piotra i Pawła i nowoczesną formą budynku Zahy Hadid (by nie zasłaniać Lilium, jedna z wież będzie miała wklęsłą elewację). Na tym jednak nie kończy się jej warstwa symboliczna. Wschodnie elewacje budynku przepruto otworami, która mają się kojarzyć z dziurami po kulach i w ten sposób nawiązywać do tragicznej historii miasta – ofiary wojny. W nocy otwory te będą podświetlone i wtedy budynki będą raczej przypominać planetarium niż obraz wojennych zniszczeń. W górnej części wieże połączone będą linami, pomyślanymi jako stelaż na dekoracje, mające uświetniać ważne wydarzenia w życiu miasta, min. obchody rocznicy Powstania Warszawskiego. Architekci z Kontrapunkt V-projekt już wcześniej posługiwali się symboliką. Pojawiła się ona min. w ich projekcie rozbudowy Terminala Lotniczego w Krakowie Balicach, za który otrzymali trzecią nagrodę w konkursie. Autorzy wskazują na dwie inspiracje dla formy projektu: z jednej strony były nią przecinające się smugi, jakie pozostawiają na niebie samoloty, z drugiej – smugi te nawiązują do dróg Jana Pawła II – Papieża Pielgrzyma, którego imię nosi lotnisko. Projekt jest chyba kolejną odsłoną warszawskiego, architektonicznego Kulturkampfu i próbą zniwelowania przez władze stolicy efektu, który powstał po zaakceptowaniu projektu Muzeum Sztuki Nowoczesnej Christiana Kereza. Zamiast "kłaniającego" się Pałacowi, nawiązującego do oportunistycznego oblicza Warszawy, obiektu w modernistycznym stylu, władze stolicy chcą postawić symboliczny budynek, który "zawalczy z pałacem", będzie podkreślał drugie, heroiczne oblicze miasta i tradycje powstańcze. Jest to więc wyraźnie kolejna odsłona ciekawej walki dzieci postotalitarnej "czerwonej burżuazji" z dziećmi bohaterów Powstania Warszawskiego. Sztuka-Architektury nie od dzisiaj z ciekawością przygląda się tym zmaganiom. I nie ma tutaj zamiaru pełnić roli użytecznego idioty do której, w sporze o Kereza, dało się sprowadzić część środowiska architektonicznego.
lPN5SzSSCQ9ugPKlIbIMzUSgUDX8Pn9O2lvxoR5OHMlTE4pp0402WsEZaTfm_kontrapunkt2.jpg

Podepnij swój artykuł

tagi

Muzeum II Wojny Światowej otwarte
Muzeum II Wojny Światowej otwarte

„Muzeum II Wojny Światowej stanie się unikalną i mocną w wyrazie ikoną. Jako miejsce upamiętniające ...

Chiny - plac zabaw
Chiny - plac zabaw

W jednym z pekińskich parków powstały dwa place zabaw, przeznaczone dla dwóch, różnych grup wiekowyc ...

"House of Mirrors" w Tasmanii
"House of Mirrors" w Tasmanii

Podczas Festiwalu Mofo w Tasmanii uczestnicy mają możliwość łaskotać nerwy w "House of Mirrors".

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera